^Powrót

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
foto5
Szkoła z Klasą
Szkoła Bezpiecznego Internetu
Szkoła bez przemocy
Ortograffiti
Strona Przyjazna Dzieciom
Norton
Szkoła z prawami dziecka
Góra Grosza
Nie pal przy mnie proszę
Palenie
Znajdź właściwe rozwiązanie
Trzymaj formę
Postaw na rodzinę
Akademia dojrzewania
Zadbaj o swoje płuca
Telefon zaufania
Bezpieczna szkoła
Lepsza szkoła

Patron

Patron Zespołu Szkół w Czastarach

Geneza: Bój pod Krajanką 

1 września 1939 roku agresor hitlerowski bez formalnego wypowiedzenia wojny uderzył na Polskę rozpoczynając największy konflikt w dziejach ludzkości. Z racji położenia w małej odległości od granicy polsko-niemieckiej na Prośnie nasza gmina była narażona na atak już od pierwszych godzin wojny. O godz. 4.45 rozpoczął się atak niemieckiego pułku zmotoryzowanego Leibstandarte SS Adolf Hitler na most graniczny i placówkę Straży Granicznej w miejscowości Gola. Następnie przez Chróścin uderzył na Bolesławiec i Piaski, gdzie poniósł pierwsze straty w ludziach i sprzęcie. W międzyczasie jego dowódca, SS-Obergruppenführer Joseph "Sepp" Dietrich otrzymał rozkaz zajęcia jeszcze tego samego dnia Kamionki, Mieleszyna, Klatki, Parcic i dotarcia do Czastar. Terenu gminy Czastary broniła część Oddziału Wydzielonego nr 2 (którego dowódcą był płk Jerzy Grobicki) w składzie:

batalion Obrony Narodowej "Wieluń I" (kpt. Stefan Faczyński)

batalion Obrony Narodowej "Wieluń II" (kpt. Edward Rajpold)

II dywizjon (bez 6. baterii) 10 Pułku Artylerii Lekkiej (kpt. Michał Krassowski).

Około godz. 16 zauważono obecność nieprzyjaciela w lesie na południowy zachód od Krajanki (była to 3. kompania pułku Leibstandarte). Płk Grobicki wydał dwóm kompaniom ON ("Wieruszów" i "Wieluń II") rozkaz uderzenia na nieprzyjaciela o godz. 17.00 przy wsparciu ogniowym II./10pal. Początkowo natarcie przebiegało dobrze, Niemcy byli zaskoczeni polskim atakiem, jednak po chwili zdołali opanować chaos i przeszli do zorganizowanej obrony. Polacy prowadzeni do boju przez por. Wiktora Sasa dotarli na odległość 300 m od skraju lasu, gdzie zalegli pod silnym ogniem niemieckich karabinów maszynowych. Ze strony pozycji niemieckich dały się słyszeć nawoływania: "Offiziere schiessen!" ("Strzelać do oficerów!") Por. Sas z pistoletem w ręku zachęcał swoich podkomendnych do kontynuowania ataku, sam też starał się przeskakiwać od jednego stogu siana do drugiego i tym samym przybliżać do nieprzyjaciela. Przy jednym z takich skoków dosięgła go niemiecka kula i upadł bezwładnie na ziemię. Próbujący mu pomóc sanitariusz kpr. Mika także został trafiony. Dowództwo i prowadzenie natarcia przejął ppor. Tadeusz Zajdel, dowódca jednego z plutonów w kompanii "Wieruszów", jednak chwilę później także padł trafiony serią z kaemu. Polacy dotarli na odległość 150 m od pozycji niemieckich, jednak silny niemiecki ogień, słabe wsparcie własnej artylerii i ostrzał artylerii niemieckiej (II./AR46), przyczyniły się do podjęcia przez aktualnego dowódcę kompanii - ppor. Zenona Polaka - decyzji o odwrocie. Kompanie wycofały się przez Krajankę i Kozę do Czastar, a stamtąd do Sokolnik, do których dotarły późnym wieczorem. Na placu boju pozostawiły wielu rannych i 6 zabitych:

por. Wiktor Sas

ppor. Tadeusz Zajdel

kpr. Stefan Dębski

szer. Leon Drezner

szer. Stefan Zimoch

bezimienny żołnierz

Wszyscy oni spoczywają we wspólnej mogile na cmentarzu parafialnym w Czastarach.

Generał Jerzy Grobicki zmarł 22 września 1972 r. w Kanadzie. Został pochowany na cmentarzu w Toronto.

 

Pamięć

Społeczeństwo gminy od zawsze pamiętało o tamtych wydarzeniach. Wspólnym wysiłkiem poległym żołnierzom wystawiono pomnik, który na przestrzeni lat przechodził kilka metamorfoz:

Mieszkańcy postanowili upamiętnić także miejsce walk - 14 IX 1966 r. na polu Boju pod Krajanką został odsłonięty obelisk. Aktu odsłonięcia dokonał ppor. Zenon Polak (ten sam który 1 IX 1939 r. przejął dowództwo po poległych por. Sasie i ppor. Zajdelu). Odtąd co roku, w rocznicę tamtych wydarzeń odprawiane są przy obelisku msze święte w intencji poległych żołnierzy, a społeczeństwo gminy oddaje hołd Bohaterom Września.

Jan Ochędzan (1894-1984)

Parcice 

 "Wspomnienie" 

Dzisiaj wypada wspomnieć tę nieszczęsną jesień,

Ten Najazd hitlerowski, ów pamiętny wrzesień,

        Kiedy ryk samolotów powietrze rozdzierał,

        I wolność narodowi polskiemu zabierał.

Teraz młodym Polakom przypominać trzeba

O żołnierzu co walczył bez wodza i chleba,

        Co się bił na tej ziemi, tu gdzie się urodził

        Co ją zraszał swym potem, często po niej chodził.

Tutaj krew z jego rany tę ziemię skropiła,

Tu jego bohaterstwo i jego mogiła.

        Ci co zostali żywi, bili się nad Wartą

        Ta polską walecznością niezłomną, upartą.

A potem jeszcze dalej walczyli nad Bzura,

Ach jak ciężko wspominać tę przeszłość ponurą.

        Na koniec bohaterska obrona Warszawy,

        Gdzie się bój ciężki toczył, beznadziejny, krwawy,

Lecz nasi sojusznicy pomocy nie dali.

To było ponad siły walczyć jeszcze dalej.

        Rozbite nasze działa, zakrwawione pola

        Musiał żołnierz broń złożyć i iść na niewolę.

A niewola to straszna męczarnia narodu

Nie szczędzono nikomu ni tortur ni głodu.

        Potem powstał Majdanek, Oświęcim, kominy

        Gdzie miliony ludzi ginęło bez winy.

A tutaj wysiedlenie, prace przymusowe,

Torturowanie ludzi, zabójstwa masowe.

        Gdy terror i bezprawie wokoło szalały,

        Zdawało się, że nieba o nas zapomniały.

Na ulicach nie słychać polskiej mowy brzmienia,

Rzekłbyś, że Polski tutaj już nie ma istnienia.

        Lecz już armia Radziecka zwycięstwa odnosi

        Oto już dzwoń lubelski zmartwychwstanie głosi.

Żołnierz radziecki i polski przy ramieniu ramię,

Gniecie potęgę wroga, opór jego łamie.

        Oto Polska Ludowa z popiołów powstaje

        I wszystkim swoim dzieciom chleb i pracę daje.

Powracają rolnicy na swoje zagony,

Choć nawet domu nie ma, bo został spalony.

        Zakasują rękawy, garną się do pracy,

        Bo tę ziemię kochają jak prawi Polacy.

Pracują więc rodacy dla dobra ojczyzny,

Starajmy się zacierać te wojenne blizny.

        Aby się naszym wnukom jeszcze lepiej żyło,

        Oby nigdy na świecie już wojny nie było.

Tutaj od tym pomnikiem sobie przyrzeczem,

Choć inni przebaczają, my nie przebaczymy.

 

Wiersz napisany na uroczystość odsłonięcia obelisku w Krajance we wrześniu 1966 r. i osobiście wygłoszony przez autora.

 Sztandar

Zespół Szkół w Czastarach od dnia 1 września 2009 r. posiada sztandar szkoły, ufundowany w znacznej części przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Wygląd sztandaru (awers i rewers) przedstawiają poniższe zdjęcia:

 1. Wygląd sztandaru:

a) płatem sztandaru jest tkanina w kształcie kwadratu o boku 100 cm obszyta złotą taśmą i wykończona na krawędzi złotymi frędzlami;

b) po stronie głównej sztandar jest koloru kremowego. W centralnej części znajdują się dwie postaci żołnierzy, wykonane technikami mieszanymi, na barwnym tle, z przewagą różnych odcieni koloru zielonego. Postaci okolone są napisem „ZESPÓŁ SZKÓŁ IM. BOHATERÓW WRZEŚNIA 1939 ROKU” w kolorze złotym z ciemnozielonymi obrzeżami. Pod sylwetkami postaci w linii prostej widnieje napis „W CZASTARACH”;

c) rewers sztandaru jest koloru czerwonego. W środkowej części znajduje się godło państwowe wykonane techniką haftu maszynowego nićmi w kolorze srebrnym z elementami złotymi i złoty napis nad godłem w półkolu: „BÓG HONOR OJCZYZNA”. Pod godłem widnieje napis w linii prostej: „Odważ się być mądrym”;

d) głowicę sztandaru stanowi orzeł niklowany dwustronny;

e) drzewiec sztandaru o długości 250 cm wykonany jest z drewna toczonego ciemnego o średnicy 3,6 cm. Drzewiec jest dwudzielny i połączony metalową tuleją.

2. Sztandar szkolny jest dla społeczności szkolnej symbolem Małej Ojczyzny, jaką jest Zespół Szkół i jego najbliższe środowisko. Uroczystości z udziałem sztandaru wymagają zachowania powagi, a przechowywanie, transport i przygotowanie sztandaru do prezentacji, właściwych postaw jego poszanowania.

3. Sztandar jest przechowywany na terenie szkoły (w holu obok gabinetu dyrektora), w zamkniętej gablocie łącznie z insygniami pocztu sztandarowego.

4. Insygnia pocztu sztandarowego stanowią:

a) biało – czerwone szarfy z napisem „Zespół Szkół w Czastarach”, założone przez prawe ramię i wiązane pod lewym ramieniem, na wysokości biodra, kolorem białym do góry (w stronę kołnierza). Kołnierz nie może zasłaniać biało – czerwonej szarfy.

b) białe rękawiczki.

Tablica pamiątkowa

Podczas uroczystości nadania imienia szkole została poświęcona tablica pamiątkowa ufundowana w znacznej części przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz sponsorów. Tablica została umieszczona w holu głównym szkoły.

Logo szkoły

Logo szkoły jest znakiem rozpoznawczym placówki. Należy je eksponować podczas uroczystości, np. na dyplomach, oficjalnych pismach urzędowych szkoły, znaczkach, identyfikatorach. Logo Zespołu Szkół przedstawia element awersu sztandaru szkoły, tj. postaci żołnierzy otoczone napisem w półkolu: „ZESPÓŁ SZKÓŁ IM. BOHATERÓW WRZEŚNIA 1939 ROKU W CZASTARACH”.

 

 

Copyright 2019  Szkoła Podstawowa im. Bohaterów Września 1939 r. w Czastarach